• Półkolonie 2020
    15 wrzesień 2020

    Półkolonie 2020

Sześć bardzo intensywnych tygodni, sześć turnusów tematycznych, osiem godzin dziennie. Wspólne posiłki, zajęcia językowe, robotyka, spotkania z ciekawymi gośćmi i bogaty wachlarz zajęć sportowych, plastycznych – czego to my razem nie robiliśmy! Były walki na balony z wodą, wspólne mecze koszykówki, poranne sesje jogi, escape room, podchody, zabawy na świeżym powietrzu, gry planszowe i karciane, piątkowe seanse filmowe, kręgle i dużo, dużo więcej. Oprócz zabawy, była też ważna lekcja samodzielności i współpracy w grupie. Starsi pomagali przy posiłkach, młodsi czasami zasypiali podczas jedzenia ;) Niektórzy wracali na drugi, trzeci, a czasami i czwarty turnus! Dzieciaki wracały do domu bardzo szczęśliwe i bardzo zmęczone – podobnie jak ich wychowawczynie, które starały się dostarczyć im niezapomnianych wrażeń, a przy okazji zapewnić bezpieczny wypoczynek. Zgromadziliśmy mnóstwo zdjęć, a jeszcze więcej wspaniałych wspomnień. Każde z dzieci było dla nas wyjątkowe, każde wnosiło do grupy coś niepowtarzalnego i z pewnością będziemy wspominać te sześć tygodni z wielkim sentymentem.

Turnus 1 upłynął nam pod znakiem Harry’ego Pottera i magicznych eksperymentów. Dzieciaki wykonywały magiczne różdżki, czarodziejskie kapelusze i zaczarowane szklane kule, a także drużynowo ozdabiali swoje „domki” z kartonu, symbolizujące dormitoria z ulubionej serii bajek o małym czarodzieju. Nie zabrakło gości, którzy zaskoczyli nas eksperymentami chemicznymi oraz zajęciami z robotyki. Każdy z uczestników turnusu otrzymał pamiątkowe zdjęcie w stroju prawdziwego czarodzieja. To był wspaniały czas!

Turnus 2 przebiegał pod hasłem Minecraft i Slime, co dla wielu osób może brzmieć dość enigmatycznie ;) Dzieciaki wykonywały znane z ulubionej gry latarki, kartonowe miecze, koralikowe zaprasowanki. Nie obyło się oczywiście bez gier i zabaw sportowych na świeżym powietrzu! Wspominaliśmy o zajęciach z robotyki? Cieszyły się dużym zainteresowaniem, podobnie jak warsztaty kreatywne w tworzeniu slime’a, czyli znanego i popularnego glutka, którego wszyscy zabrali do domu, razem z dyplomami i pamiątkowymi zdjęciami. Nasi podopieczni okazali się być baaardzo aktywną grupą, z którą nie sposób było się nudzić ;)

Turnus 3 przeniósł nas w świat bajki Toy Story i kosmosu. Zaczęliśmy od wspólnego tworzenia papierowych rakiet, a potem kontynuowaliśmy podboje kosmosu, wykonując makiety układu słonecznego. Były też szalone zabawy z bańkami mydlanymi i… ziemniakami! Tak, tak, nasi uczniowie postanowili stworzyć samodzielnie jednego z warzywnych bohaterów bajki Toy Story, którą zresztą mieli okazję obejrzeć podczas piątkowego seansu kinowego, zorganizowanego w naszej Pracowni.

Turnus 4, czyli sport i kręgle – co tu się nie działo! Były zajęcia sportowe i trening z prawdziwym trenerem piłki nożnej, wizyta w kręgielni i trening z trenerem sztuk walki, i to wszystko w zaledwie pięć dni! Była poranna sesja jogi, wspólne zabawy integracyjne, mnóstwo czasu na świeżym powietrzu, angażujące zajęcia kreatywne i rywalizacje w grach planszowych i karcianych. Na koniec każdy z uczestników opuścił Pracownię z medalem na szyi – jak to na sportowców przystało!

Turnus 5, czyli turnus detektywistyczny, zaskoczył naszych uczestników różnorodnością zadań i zagadek. Było pobieranie odcisków palców, zabawa w podchody, próba wydostania się z zamkniętego pomieszczenia podczas gry w escape room, a także szalone wypalanie napisów z użyciem lupy! Odwiedzili nas wspaniali goście – pani policjantka, która opowiedziała co nieco o tajnikach swojego zawodu, a także grupa bardzo energicznych i kreatywnych harcerzy, która wciągnęła wszystkich do wspólnej zabawy. Nie zabrakło również zabawy z instrumentem muzycznym zwanym bum bum rurkami, który dał nam bardzo cenną lekcję rytmu i współpracy. W przerwach między intensywnymi zajęciami, odbywaliśmy mecze koszykówki, rywalizując ze sobą jak prawdziwi zawodnicy ;)

Turnus 6 był turnusem Lego i robotyki. Fani duńskich klocków mogli nie tylko się nimi bawić, ale również poznać historię ich powstania. Co więcej, uczestnicy samodzielnie malowali wieeelkie kartonowe klocki, które później posłużyły im jako tło do pamiątkowych zdjęć. W ramach zajęć kreatywnych, dzieciaki malowały kubeczkowe głowy ludzików Lego, które posłużyły jako schowki na wszelkiej maści skarby naszych małych artystów. Było również dużo robotyki, która całkowicie pochłonęła dzieciaki!

Jak widzicie sami, działo się naprawdę sporo i nie sposób opisać tego w słowach!